W dzisiejszym pdniu uwagę poświęcimy perełkom brązującym. Są to kuleczki pudru w ciepłych kolorach, które nadają złocisty połysk dla twarzy. Długo nie mogłam się przekonać aby kupić owy kosmetyk ( w promocji, cena jego wynosi zwykle 36.90 ) W końcu zaryzykowałam.. i zakup okazał się strzałem w dziesiątkę :) Perełki bardzo dobrze adaptują się z cerą, są "lekkie" i nie zatykają porów. Można je stosować jako wykończenie makijażu, na podkład, lub można je stosować także na sam krem nawilżający. To drugie rozwiązanie jest idealne w upalne dni - masz skórę muśniętą słońcem, która oddycha i nie jest zatkana ciężkimi fluidami. Perełki nakładamy grubym pędzelkiem do makijażu :)
wtorek, 29 lipca 2008
Perełki brązujące - dla mnie nr 1
W dzisiejszym pdniu uwagę poświęcimy perełkom brązującym. Są to kuleczki pudru w ciepłych kolorach, które nadają złocisty połysk dla twarzy. Długo nie mogłam się przekonać aby kupić owy kosmetyk ( w promocji, cena jego wynosi zwykle 36.90 ) W końcu zaryzykowałam.. i zakup okazał się strzałem w dziesiątkę :) Perełki bardzo dobrze adaptują się z cerą, są "lekkie" i nie zatykają porów. Można je stosować jako wykończenie makijażu, na podkład, lub można je stosować także na sam krem nawilżający. To drugie rozwiązanie jest idealne w upalne dni - masz skórę muśniętą słońcem, która oddycha i nie jest zatkana ciężkimi fluidami. Perełki nakładamy grubym pędzelkiem do makijażu :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz